Sernik Tosca

SKŁADNIKI NA SPÓD: 260 g ciasteczek typu digestive (lub pół na pół z ciasteczkami amaretti) 40 g rozpuszczonego masła Ciasteczka kruszymy za pomocą blendera, zalewamy rozpuszczonym, przestudzonym masłem. Mieszamy do powstania mokrych okruchów. Okrągłą formę o średnicy 24 cm wykładamy papierem do pieczenia (spód). Do formy wsypujemy okruchy i ubijamy, aż powstanie kruchy spód. SKŁADNIKI…

Sernik z advokatem

SKŁADNIKI NA SPÓD: 280 g ciasteczek owsianych 80 g masła, roztopionego Ciastka kruszymy przy użyciu blendera, zalewamy roztopionym masłem i mieszamy do powstania konsystencji mokrego piasku. Odsypujemy około 0,5 szklanki do posypania po wierzchu okrągłą formę o średnicy 21 cm wykładamy papierem do pieczenia (spód). Okruchy wysypujemy na spód tortownicy i równo uklepujemy. Piekarnik nagrzewamy…

Ogarnijmy się!

Minęło 58 dni od ostatniego porządnego wpisu. Z tych 58 dni 3 przeznaczyłam na odpoczynek. Minęły wakacje. Z moich prawie czteromiesięcznych wakacji odpoczywałam przez 13 dni. Może odpoczynek to nie jest najlepsze słowo. Odpoczynek to dla mnie przycupnięcie na ławeczce w parku po długim spacerze, tylko na kilka chwil, żeby nabrać oddechu, albo zamknięcie oczu…

Poranny Nowy Świat

Środek lata, gorąco, ale słońca jak na lekarstwo, powietrze stoi w miejscu. Miasto opustoszało, szczyt sezonu urlopowego, wiadomo. Knajpki albo są przepełnione, co świadczy o ich jakości, albo świecą pustkami, bo nawet przypadkowi turyści bardziej są skłonni wybrać miejsce, gdzie trwa walka o stolik. Na każdym rogu stoją sprzedawcy wszystkiego, na co jest sezon. Jedni…

Jestem w domu

Jestem w domu. Z wszystkimi, których kocham najbardziej. Odwiedzam miejsca, które kocham najbardziej, czuję zapachy, które kocham najbardziej. Mam przed oczyma widoki bliskie mojemu sercu. Naładowuję się spokojem, domowym gwarem i słońcem. A dla Was mam szybki przepis. Jeśli macie ochotę, spokojnie zdążycie go zrobić jeszcze na niedzielę – kolejne miniserniczki. Tym razem mocno gorzko-czekoladowe,…

O czym piszę o 01:00 w nocy?

Zapytałam kilku ludzi o czym dzisiaj napisać. W skrócie co usłyszałam: o pogodzie (zbyt cliche), o głupocie (zbyt demotywujące),  o tym, że trzeba regularnie uprawiać sport, żeby uniknąć zakwasów (bez przesady!), o wierze lub niewierze w przeznaczenie (nie brnijmy w takie dywagacje o tej porze)… Czasem pisać jest trudno. Moje myśli lepiej brzmią w mojej głowie, bywają chaotyczne…

Za nami 1/4 roku!

Czy wiecie, że za nami już 1/4 roku? Brzmi to bardziej dramatycznie niż stwierdzenie, że za nami 3 miesiące nowego roku 🙂 Początek roku jest najtrudniejszy, za nami już długa jesień, wieczory, które zdają się nie mieć końca, litry deszczu, przeziębienia, czerwone nosy, przynajmniej 10 jesiennych depresji i proporcjonalna do tej liczby ilość zjedzonej czekolady….

Jesteś fit? zjedz sernik

Wiem, wiem… idzie wiosna, czas na dietę, trzeba zacząć chodzić na siłownie, koniecznie zapisać się na zajęcia fitness, pilates, jogę, lub chociaż biegać wieczorami po pracy, przynajmniej 5 kilometrów. Koniecznie 😉 Ja jeszcze nie wybudziłam się z zimowego snu, w Warszawie wciąż słońca jak na lekarstwo. Jedynie kalendarz i moje kwiatki na parapecie wskazują na…

Sernikowy dylemat

Pamiętam taki odcinek „Przyjaciół”, w którym Chandler i Rachel znajdują pod drzwiami sąsiadów sernik i okazuje się on być tak dobry, że dzielą się nim na pół 🙂 ja jeszcze nigdy nie trafiłam na taki sernik, który chciałabym zjeść cały sama. Zawsze kiedy piekę sernik, wydaje mi się, że nie postarałam się do końca i mogłoby być…