ciasto parzone

Posts tagged with: ciasto parzone

Ptysie z kremem kawowym

Kwi 21, 2018 1

SKŁADNIKI NA CIASTO:

  • 1,5 szklanki przesianej mąki
  • 1 szklanka wody
  • 130 g masła
  • 4 jajka

Do rondelka z wodą dodajemy masło i roztapiamy. Kiedy woda z masłem osiągają temperaturę wrzenia, wsypujemy przesianą mąkę  i energicznie mieszamy drewnianą łyżką, aby składniki się połączyły, aż do momentu kiedy ciasto będzie zwarte i gęste. Zdejmujemy z ognia, studzimy. Wbijamy po kolei jajka, miksując dokładnie po każdym dodanym jajku.

Ciasto wkładamy do lodówki na 1-2 godziny, aby stężało. Piekarnik nagrzewamy do 190 stopni. Przygotowujemy dwie prostokątne blaszki, wykładając je papierem do pieczenia. Ciasto wkładamy do rękawa cukierniczego i wyciskamy na wcześniej przygotowany papier do pieczenia, zostawiając niewielkie odstępy miedzy ciastkami. Ciastka wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy przez 40 minut, aż ciastka się zarumienią i upieką.

Ciastka wyciągamy, studzimy i przekrawamy nożem na pół.

SKŁADNIKI NA KREM:

  • 1,5 łyżeczki żelatyny
  • 5 łyżek zaparzonej, mocnej kawy
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • 250 g mascarpone

Żelatynę wsypujemy do rondelka, zalewamy zimną wodą (nieco powyżej jej poziomu) i odstawiamy do napęcznienia na 10 minut. Zaparzamy kawę. Po 10 minutach żelatynę stawiamy na palniku i rozpuszczamy, mieszając (ale nie doprowadzamy do wrzenia). Do rozpuszczonej żelatyny dodajemy 5 łyżek delikatnie przestudzonej kawy. Zimne mascarpone ubijamy z cukrem pudrem, następnie dodajemy przestudzoną (zimną, ale wciąż płynną) żelatynę.

Krem przekładamy do rękawa cukierniczego i nakładamy na każdą dolną połówkę ptysia. Przykrywamy drugą połówką, wszystkie ptysie obsypujemy cukrem pudrem. Po kilku pierwszych godzinach.

 

 

Ptysie z kremem i daktylami

Lut 02, 2018 Posted in Ciastka, Wszystkie 0 Comments
Lut 02, 2018 0

PTYSIE (na 16 sztuk, czyli 8 gotowych ciastek)

SKŁADNIKI NA CIASTO PTYSIOWE:

  • 120 ml wody
  • 120 ml mleka
  • 150 g masła
  • 180 g mąki pszennej
  • 5 małych jajek

W garnku umieszczamy wodę, mleko, masło pokrojone w kostkę. Stawiamy na ogniu i czekamy aż się rozpuści, delikatnie mieszając, do połączenia. Zdejmujemy z ognia, kiedy dochodzi do punktu wrzenia, wsypujemy mąkę, energicznie mieszając. Stawiamy ciasto na ogniu i suszymy, cały czas mieszając, aż do powstania kuli.

Zdejmujemy z ognia, odkładamy do wystygnięcia. Kiedy wystygnie, wmiksujemy jajka, jedno po drugim, do połączenia. Ciasto odkładamy w chłodne miejsce do wystygnięcia.

W międzyczasie piekarnik nastawiamy na 180 stopni i zajmujemy się przygotowaniem kremu.

KREM:

  • 300 ml śmietanki 36% bardzo dobrze schłodzonej
  • 250 g serka mascarpone, prosto z lodówki
  • 3 łyżki miodu
  • 3 łyżki cukru pudru- przesianego przez sitko
  • ¼ łyżeczki imbiru

W osobnym naczyniu mieszamy mascarpone- łyżką lub mikserem (nie za długo, tylko aby rozbić strukturę).

Śmietankę ubijamy na sztywno, dodając pod koniec cukier puder. Dodajemy mascarpone i miksujemy do połączenia. Dodajemy miód i szczyptę imbiru. Gotowy krem odstawiamy do lodówki, by nieco stężał.

KONFITURA Z SUSZONYCH DAKTYLI:

  • 4 łyżki wody
  • 200 g daktyli

Daktyle kroimy na drobniejsze kawałki. Umieszczamy je wraz z wodą w rondelku i stawiamy na średnim ogniu, co chwila mieszając- do czasu, kiedy daktyle zmiękną i zaczną przypominać swoją strukturą marmoladę. Zdejmujemy z ognia, odstawiamy do wystudzenia.

Przygotowujemy dwie duże prostokątne blaszki, wykładając ich spód papierem do pieczenia. Ciasto przekładamy do rękawa cukierniczego z okrągłą tylką i wyciskamy koła o średnicy ok. 8 cm

Blaszki wkładamy na dwa poziomy piekarnika. Pieczemy ok 40 minut, aż ptysie się zarumienią, później uchylamy delikatnie piekarnik i suszymy jeszcze ok. 10 minut. Czynność tę powtarzamy przy ostatniej porcji ptysiów.

PRZEŁOŻENIE:

Wybieramy osiem „ładniejszych” ptysiów na wierzch. Na pozostałe osiem wykładamy po łyżce konfitury daktylowej.

Krem przekładamy do rękawa cukierniczego ze średnią tylką w kształcie gwiazdki, wyciskamy na każdego ptysia z konfiturą. Przykrywamy górnym ptysiem. Na koniec prószymy cukrem pudrem.

Ptysie, ze względu na krem, przechowujemy w chłodniejszym miejscu.

Smacznego!

*U mnie na jednej blaszce zmieściło się 6 sztuk